Agent był zajęty


To działa!
czerwiec 6, 2008, 9:13 am
Zaszufladkowany do: Lewą pólkulą

Jak wiecie miałam wczoraj….gorszy dzień. “Sprawy” zmierzały wielkimi krokami w złym kierunku. Byłam pewna, że poradzę jakoś, jednak było mi bardzo ciężko. Wiedziałam, że musze to przeżyć, przeczekać, a z czasem dam radę wszystko poukładać. Wiem, że wszystko zalezy ode mnie, jednak wsparcie się przydaje, więc poprosiłam Was o troche dobrej energii w miarę Waszych mozliwości. I co? Wasze mozliwości są…. olbrzymie, niewyobrażalnie wielkie, zaskakująco bezgraniczne!!!
“Sprawy”, o których sądziłam, że muszą “zmierzać” nagle i niespodziewanie odwrociły się na pięcie o 180 i biegiem w drugą stronę!
W najśmielszych alfach nie spodziewałam się tego (no dobra, w najśmielszych byłam w stanie sobie to wyobrazić, ale wierzyć w ziszczenie nie umiałam) Z pewnościa sama nie mogłam tego dokonac. Dlatego DZIĘKI WIELKIE WAM!!! Do pozytywnego zakończenia “spraw” potrzeba jeszcze wielu sprzyjających zbiegów okoliczności i mnóstwa pozytywnej enerigii. Zwrot juz się dokonał!

dodane: 2008/06/06 o 20.15
Tak wyglada karta, o której Zuzia wspomina ponizej: