Zaszufladkowany do: 1, Rozbieranie tekstów na silvowo | Tagi: Chmielnik, fortuna, Vabank
…
O szczęście trzeba grać vabank, vabank,
Z fortuną tak to zwykle bywa,
Kto nie naraża nigdy się na szwank,
Ten głównej stawki nie wygrywa
Vabank o szczęście trzeba z życiem grać,
Bo ono kpi z ostrożnych graczy.
Fortunę trzeba dużą stawką brać
Z tą panią nie da się inaczej.
Ref. Fu, fu, fu,
Fi, fi, fi, fi, fi
Szu, szu, szu…
Szy, szy, szy, szy, szy.
Ki, ki, ki…
Ka, ka, ka, ka, ka
Du, du, du…
Da, da, di, di, du…
Zagrajmy jeszcze raz vabank, vabank,
Z fortuną tak to zwykle bywa.
Kto nie naraża nigdy się na szwank,
Ten głównej stawki nie wygrywa.
Vabank zagrajmy po raz drugi,
Bo… historia lubi się powtarzać.
Fortuna lubi by, gdy podwajać ją,
A my lubimy się narażać.
…
śpiewa: Jacek Chmielnik
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo
Rankiem dbaj o miłość
nocą dbaj o miłość
miłość to
to kruchy kwiat
noś ją w środku serca
grzej ją swoim ciałem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu
we dnie o miłość dbaj, miłość,
miłość to
to czuły kwiat
kwiat ten możesz zniszczyć
jednym wrogim słowem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu
przed snem dbaj o miłość
we śnie dbaj o miłość
miłość to
to wątły kwiat
płatki możesz zwarzyć
twoim zimnym wzrokiem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu
śpiewa: Tadeusz Nalepa
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo | Tagi: Gdy odwalę kitę, Nohavica
Gdy ubiorę mój garnitur czarny i lakierki cacy
gdy skapuje moja stara że to wcale nie do pracy
kiedy ruszą zasmuconych żałobników ławy
od mostu Sikory do śląskiej Ostrawy
gdy kitę odwalę będzie wspaniale
kiedy odwalę kitę
to będzie wspaniałe i znakomite
I niech wszyscy widzą że kochali bliscy mnie i obcy
niechaj gulasz pachnie baby mdleją dziarsko grają chłopcy
bo nie mogłem znieść niedbalstwa w domu i urzędzie
i nie ścierpię gdy mi ziemia lekką będzie
będzie wspaniale
kiedy definitywnie
szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę
Szlag czasami kogoś trafia zanim biedak się połapie
że najlepsza rzecz to młódka albo wódka w łapie
stary Magdon dobrze wiedział co się święci
niech mnie więc jak jego na miejscu pokręci
będzie wspaniale
kiedy definitywnie
szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę
Nie wiem tylko jaką wybrać markę papierosów
bo jak sądzę nie ma w niebie niepalących osób
na wypadek wszelki biorę więc kanister rumu
bo w umiarkowanych dawkach dodaje rozumu
będzie wspaniale
kiedy definitywnie
szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę
Wiem że ciebie Boże nie ma ale w razie czego
chciałbym w niebie spać obok Miltaga Alojzego
z nim w Orłowej zaliczałem szkołę i dziewczyny
i w kopalni szychty więc to wspólnie domęczymy
będzie wspaniale
kiedy definitywnie
szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę
Gdy ubiorę mój garnitur czarny i lakierki cacy
gdy skapuje wreszcie stara że to wcale nie do pracy
choćbym czynił cuda nic już nie pomoże
źle być mogło w sumie było nienajgorzej
było wspaniale
stwierdzę gdy kitę odwalę
słowa: Jaromir Nohavica i Pavel Dobeš
przekład: Renata Putylacher
muzyka: Jaromir Nohavica
śpiewa: Jaromir Nohavica
Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać
Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest
Płyniemy przez wielki Babilon
Dopóki miłość nie złowi nas
W korowodzie zmysłów możemy trwać
Niepokonani
Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas
Niepokonani – Perfect
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo | Tagi: gintrowski, janda, na zakrecie, osiecka, zakręt
Dobrze się pan czuje?
To świetnie,
właśnie widzę – jasny wzrok, równy krok
jak w marszu.
A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Moje prawo to jest pańskie lewo.
Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
a ja – rozdarte drzewo.
Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Ode mnie widać niebo przekrzywione.
Pan dzieli każdą zimę, każdy świt na pół.
Pan kocha swoja żonę.
Pora wracać, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Żona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstaną.
A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Migają światła rozmaitych możliwości.
Pan mówi: basta, pauza, pat.
I pan mi nie zazdrości.
Lepiej chodźmy, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, pan to czuje, będzie rano.
Ona czeka, wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstaną.
A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Choć gdybym chciała – bym się urządziła.
Już widzę: pieska, bieska, stół.
Wystarczy, żebym była mila.
Pan był także, proszę pana, na zakręcie.
Dziś pan dostrzega, proszę pana, te realia.
I pan haruje, proszę pana, jak ten wół.
A moje życie się kolebie niczym balia.
Pora wracać, już śpiewają zięby.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Iść do domu, przetrzeć oczy, umyć zęby.
Nim robotnicy wstaną.
słowa: Agnieszka Osiecka
muzyka: Przemysław Gintrowski
śpiewa: Krystyna Janda
Czy ktoś wie kim jest wykonawczyni i o czym spiewa?
Wciągnał mnie ten kawałek z butami… słucham niemal bez przerwy i zachwycam się.
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo | Tagi: Anna Maria Jopek
Kiedy Joszko gra
Cały boży świat
W zdumieniu słucha
Gdy Joszko gra
Gdy na drumli gra
I na liściu gra
Od serca do ucha
Czule jak nikt
Dobry Bóg
Dał mu talent
A resztę wygrał
Joszko sam
Tyle jasnych nut
Tyle jasnych nut
I tyle muzyki
Dookoła nas
Tyle złotych strun
Tyle srebrnych nut
I dźwięków zaklętych
W wiolin i bas
Czasem Bóg
Daje talent
A resztę musisz
Wygrać sam
Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres
Z każdym swoim dniem
Zaprzyjaźnij się
Spróbuj widzieć świat
Pozytywnie
Kiedy jest mi źle
Mówię światu: Nie!
I biegnę na łąkę
Gdzie Joszko gra
By zaśpiewać z nim
Znaleźć czuły rym
Do jego muzyki
Serdeczny rym
Dobry Bóg daje talent
A reszty każdy
Szuka sam!
Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres
Anna Maria Jopek – Joszko Broda
<
Brzmi znajomo, prawda? I wcale nie dlatego, że słyszalam to juz setki razy!!!
Tekst jest silvowy! “Tyle jasnych nut”
Dla mnie najlepsze jest “Z każdym swoim dniem
Zaprzyjaźnij się
Spróbuj widzieć świat
Pozytywnie”
Za wyjątkiem “spróbuj”, rzecz jasna. Powiedzialabym “zobacz!!!”, czego Tobie i sobie zyczę
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo
Dziwny jest ten świat,
gdzie jeszcze wciąż
mieści się wiele zła.
I dziwne jest to,
że od tylu lat
człowiekiem gardzi człowiek.
Dziwny ten świat,
świat ludzkich spraw,
czasem aż wstyd przyznać się.
A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem.
Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.
Dziwny jest ten świat – Czesław Niemen
Co tu dodać? Biore sobie tylko do serca ostatnie wersy….
Przepraszam, że żyję
Przepraszam, że piję
Przepraszam, że tyję
Choć szczęścia mi brak
Przepraszam, że minę
Przelotnie jak ptak
Przepraszam, że nie jem
Przepraszam, że jem
Przepraszam, że nie wiem
Przepraszam, że wiem
Meldowani na tej ziemi tymczasowo
Zapomniani przez anioły już na amen
Zapatrzeni w skrawek nieba, w dane słowo
Czemu wciąż wpadamy w sidła taki same?
Przepraszam, że żyję
Przepraszam, że piję
Przepraszam, że tyję
Choć szczęścia mi brak
Przepraszam, że minę
Przelotnie jak ptak
Przepraszam, że nie jem
Przepraszam, że jem
Przepraszam, że nie wiem
Przepraszam, że wiem
Chociaż przyszło żyć pod miedzą i za lasem
Tu, gdzie deszcze przemijają monotonnie
Poigrajmy sobie czasem – sobie z czasem
Przewalajmy się z hałasem przez historię!
Przepraszam, że żyję
Przepraszam, że piję
Przepraszam, że tyję
Choć szczęścia mi brak
Przepraszam, że minę
Przelotnie jak ptak
Przepraszam, że nie jem
Przepraszam, że jem
Przepraszam, że nie wiem
Przepraszam, że wiem
A gdy przyszło nam urodzić się dziewczyną
Skaleczoną, jak ta czajka, przez mężczyznę
Kupmy sobie stare, dobre, mocne wino
I śpiewajmy, nie zmieniając serca w bliznę!
To świetnie, że żyję
To świetnie, że piję
To świetnie, że tyję
Choć szczęścia mi brak
Nie szkodzi, że minę
Przelotnie jak ptak…
słowa: Agnieszka Osiecka
muzyka: Jerzy Satanowski
śpiewa: Justyna Szafran
Cały weekend spędziłam we Wrocławiu. Na koncercie mis i gongów, który to miał byc główna atrakcją, byłam…
Byłam tez w miejscu zwanym Osrodkiem!!! I to swietnie, że tam trafiłam! Osrodek sprężyną miasta!!! Ktoś (dzięki Ci!) zadbał, bym miała miejsce na zakonczeniu sezonu w klubie Ośrodek we wrocławskim Capitolu. Oj, tam się działo!
Zabrakło Leszka Możdzera, który deczko pomylił terminy
. Chociaz własciwie troszke zaznaczył swą obecność… zadzwonił do nas gdzies spod Berlina. Za to usłyszałam i w całej krasie zobaczyłam Big Band CAPITOL, Justynę Szafran, zespół Jeden plus Dwie, Bognę Woźniak, Pawła Gołębskiego, L.U.C’a, Bodo Koxa, Justynę Antoniak, Tomka Leszczyńskiego, Kasię Mirowską, Sambora Dudzińskiego, Formację Chłopięcą LEGITYMACJE, oraz wielu innych przyjaciół Ośrodka. Ech, mają nowa fankę!!!
Co to była za noc! Z pewnościa jeszcze nie raz zajrzę do Ośrodka, do ludzi, których tam spotkałam…
Przepieknie w Ośrodku śpiewała miedzy innymi Justynka Szafran. Do rozbiórki wybrałam kawałek “Przepraszam, że żyję” nie dlatego, że najbardziej mi się spodobał, ale dlatego, że ogromnie jestem ciekawa Twojej interpretacji. (Koniecznie odtwórz tę piosenkę)
Moja byłaby taka:
Refren pochodzi z czasów zanim dziewczyna poznała MS, jest raczej artefaktem. Podobnie jak pierwsza zwrotka. Nie można się zgodzić z twierdzeniem, że Anioły o nas zapomniały, raczej to my o nich (kiedy tak mówimy/myslimy). A “zapatrzeni w skarawek nieba..” – o, to juz zapowiedź tego, co ma się wydarzyć/wydarzy się ![]()
Druga zwrotka świadczy o procesie! Zaczęło sie! Znamienne: “poigrajmy sobie z czasem”
Trzecia zwrotka zawiera clou – Cokolwiek robisz (pomijam metodę, jedynie nadmieniając, że nie mam nic przeciwko butelce wina
) nie zamieniaj serca w bliznę! (ani w twardy głaz, ale tego tekstu póki co nie rozkminiajmy
)
I jeszcze ostatni refren – widac zmiany i to ku lepszemu
Do doskonałości brakuje zmiana ograniczajacego przekonania, że szczęścia brak, ale wszak genialność nie oznacza doskonałości, a droge do niej!
Amen
Zaszufladkowany do: Rozbieranie tekstów na silvowo
Trafiłam dzisiaj na tekst chilijskiego noblisty Pabla Nerudy:
Powolnie umiera
ten, kto nie podróżuje,
ten, kto nie czyta,
ten, kto nie słucha muzyki,
ten, kto nie obserwuje.
Powolnie umiera
ten, kto niszczy swą miłość własną,
ten, kto z nikąd nie chce przyjąć pomocy.
Powolnie umiera
ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia,
ten, kto odtwarza codziennie te same ścieżki,
ten, kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia,
ten, kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru,
ten, kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym.
Powolnie umiera
ten, kto unika pasji i wiru emocji,
które przywracają oczom blask i serca naprawiają
Powolnie umiera
ten, kto nie opuszcza swojego przylądka
gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy,
ten, kto nie podejmuje ryzyka spełnienia marzeń,
ten, kto choć raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności…
Zaryzykuj Siebie Od Dzisiaj! Zacznij Działać Od Zaraz!
Nie Pozwól Sobie Na Powolne Umieranie!
NIE ZABRANIAJ SOBIE BYĆ SZCZĘŚLIWYM!
Dla mnie 100% synchronii mimo, że gość nie żyje od niemal 40 lat!